Do sprawy trafia nowa strona przeciwna. Spółka, przeciwko której nie prowadziłeś jeszcze postępowania. Prezes, którego nazwisko nic Ci nie mówi. Kancelaria po drugiej stronie transakcji. Zanim napiszesz słowo, chcesz wiedzieć, z kim masz do czynienia — a zwykły sposób dowiedzenia się polega na trzech kartach przeglądarki, wyszukiwarce i notatce w Wordzie, co do której masz nadzieję, że jest kompletna. Trzydzieści do sześćdziesięciu minut, a i tak na końcu nie jesteś pewien, czy widziałeś wszystko.

Dlatego zbudowaliśmy moduł, który składa ten obraz w jednym wywołaniu.

Co zawiera karta

Wpisujesz nazwę strony przeciwnej. Asystent odpytuje rejestry publiczne istotne dla polskiej sprawy i zwraca ustrukturyzowaną kartę wywiadowczą:

  • KRS — wpis spółki, jej organy, historia zmian w rejestrze;
  • CEIDG — dla przedsiębiorców prowadzących działalność jednoosobową lub spółki cywilne;
  • Biała Lista podatników VAT — status rejestracji VAT, rachunek bankowy zgłoszony do Urzędu Skarbowego;
  • źródła AML — sprawdzenia sankcyjne i finansowo-kryminalne, które staranna kancelaria i tak powinna przeprowadzać, a zbyt często odkłada na koniec.

To karta, nie akapit. Fakty są wyłożone w strukturze, którą możesz przeskanować, nie ukryte w prozie, której musisz po prostu ufać.

Każdy fakt powiązany ze źródłem

To jest część, z której nie chcieliśmy rezygnować. Każda pozycja na karcie wywiadowczej niesie odsyłacz do wpisu rejestrowego, z którego pochodzi — numer wpisu w KRS, wpis w CEIDG, pozycja na Białej Liście. Jeśli karta mówi, że prezes zarządu został powołany w 2019 roku, klikasz i widzisz dokument rejestrowy, który tak stanowi.

Zrobiliśmy to, bo karta wywiadowcza, której nie można sprawdzić, jest plotką z dobrym formatowaniem. Adwokat i radca prawny nie mogą działać na podstawie „narzędzie tak powiedziało" — musisz móc obronić każdy fakt, co oznacza możliwość zobaczenia, skąd pochodzi. Odsyłacz zamienia kartę ze streszczenia, w które masz nadzieję, że jest poprawne, w dowód, który możesz zweryfikować. Jeśli jakaś pozycja jest kiedykolwiek błędna lub nieaktualna, źródło jest o jedno kliknięcie — wyłapujesz to, zanim Cię to coś kosztuje.

Wyłącznie polskie źródła

Wywiad pochodzi z polskich rejestrów publicznych, dla polskich spraw. Nie wszywamy zagranicznych baz danych, żeby wypełnić kartę, i nie zamazujemy jurysdykcji, żeby wyglądać bardziej kompleksowo. Polska sprawa jest badana na podstawie polskich źródeł. Ta dyscyplina jest celowa — fakt z nieprawidłowego rejestru jest gorszy niż brak faktu, bo wygląda autorytatywnie i takim nie jest.

Rekord publiczny — na Twoich warunkach

Rejestry odpytywane przez ten moduł są publiczne. Wrażliwa część to nie dane — to Twoja sprawa: fakt, że Ty badasz stronę dla tego klienta. Ten kontekst zostaje na Twojej maszynie. Wywiad daje Ci kartę z rejestru publicznego; nie rozgłasza, po co o to pytałeś.

Co zastępuje

Wcześniej: otwierasz KRS, potem CEIDG, potem wyszukiwarkę, potem Białą Listę — kopiując wyniki do notatki z nadzieją, że obraz jest kompletny. Trzydzieści do sześćdziesięciu minut na stronę, a sprawdzenie AML często umyka, bo jest nudnym ostatnim krokiem.

Po: moduł zwraca ustrukturyzowaną kartę z rejestrów publicznych w jednym wywołaniu, każdy fakt powiązany ze źródłem — przeglądasz ją i zagłębiasz się tam, gdzie sprawa tego wymaga.

Chodzi nie tylko o czas. Chodzi o to, że sprawdzenie, które miałeś przeprowadzić i być może odkładałeś, zostało już przeprowadzone — i możesz udowodnić, że tak było, wiersz po wierszu, jeśli ktokolwiek kiedykolwiek zapyta. Dziś moduł działa na żądanie, jedna strona na raz.

← Wszystkie wpisy